Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • Home
  • About
  • Contact
    • Category
    • Category
    • Category
  • Shop
  • Advertise
facebook twitter instagram pinterest bloglovin Email

probnyblog

Mały przedpokój to choroba, na którą cierpi wiele mieszkań w bloku.

Mikroskopijny, ciemny, a do tego jeszcze nieustawny - taka niestety specyfika tego pomieszczenia. Większość architektów projektujących segmenty mieszkań traktuje przedpokoje po macoszemu - jako łącznik poucinany kształtnymi pokojami. Nie brakuje więc w nich dziwacznych, niewymiarowych wnęk, wąskich przejść, a także korków, wodomierzy, gazomierzy i całej reszty która zdecydowanie nie dodaje mu uroku.

Jak poradzić sobie z takim przedpokojem, by najlepiej wykorzystać dostępną przestrzeń i stworzyć funkcjonalne wnętrze?

Biegnę z pomocą ;)


SERIA MAŁE MIESZKANIE - dla wszystkich tych, dla których nie liczy się rozmiar ;)

Jak urządzić mały przedpokój w bloku?
Pokój wielofunkcyjny - jak go ogarnąć?
Genialne rozwiązania do małych łazienek
Mały salon z aneksem w bloku - jak go urządzić?
Jak dobierać kolory, by optycznie powiększyć małe mieszkanie?
Co każdy właściciel małego mieszkania powinien wiedzieć? - rady ekspertów

Szafa

Szafa w przedpokoju, to w naszej strefie klimatycznej rzecz niezbędna. Potrzebujesz w końcu miejsca na zimową puchówkę, jesienny trencz i wiosenną kurtkę, prawda? A jeśli do tego doliczysz, że każdy domownik ma przynajmniej taką samą liczbę ubrań sezonowych, robi się z tego całkiem pokaźna kolekcja.


Szafa w przedpokoju powinna mieć minimum 60cm głębokości, aby mogły zmieścić się w niej kurtki powieszone prostopadle. Jeśli tylko masz taką możliwość - zdecydowanie polecam klasyczne drążki nad wszystkie wysuwane relingi. W takiej szafie zmieścisz naprawdę sporo ciuchów - nawet jeśli ona sama nie będzie pokaźnych rozmiarów.

Co ciekawe, ostatnio zaczęliśmy wracać do idei, którą znamy z lat 90, a mianowicie - pawlacze. Fajnie zaaranżowana szafka nad drzwiami może pomieścić sezonowe ciuchy lub sprzęty (jeśli np jesteś fanem pływania pontonem albo wspinaczki górskiej), jednocześnie nie zabierając miejsca na wysokości do której wygodnie jest sięgać na co dzień. Widziałam pawlacze wykończone frontami z lustra, fornirowanymi płytami czy z ciekawymi wzorami 3D - to jednocześnie może być całkiem oryginalna dekoracja przedpokoju.


W przypadku szafy najważniejsze jest jednak... wnętrze ;) Poświęć trochę czasu na to, żeby dobrze je rozplanować. W gotowcach najczęściej mamy jeden reling na wysokości ok. 180cm nad którym zamontowana jest pojedyncza półka.

To nie jest sensowne wykorzystanie miejsca w szafie.

Zwykle okrycia wierzchnie zajmują ok. 150-160cm. Krótkie skórzane kurtki czy płaszczyki dziecięce nawet mniej. O ile nie posiadasz więc zimowego futra z norek do kostek, spokojnie możesz dołożyć dodatkową półkę na dole swojej szafy - schowasz tam rzadziej używane buty. Warto też rozważyć wysuwane kosze i szuflady - dzięki temu czapki, szaliki i rękawiczki będą miały swoje miejsce. Płytszą wnękę możesz zabudować od góry do dołu niskimi półkami na buty.

Ogólnie rzecz biorąc, wszystkich posiadaczy naprawdę małych przedpokoi namawiać będę do zamówienia szafy na wymiar. Wbrew pozorom te 30cm pod sufitem robi różnicę. Warto też na spokojnie zastanowić się, jakich ubrań masz najwięcej i zaplanować wnętrze szafy pod swoje własne potrzeby - dzięki temu nie będziesz musiała upychać w swoim mikro przedpokoju dodatkowych komódek i szafeczek. Więcej informacji na temat projektowania szafy zawarłam w swoim poradniku "Najważniejsze wymiary w Twoim domu". Swoją kopię otrzymasz po zapisaniu się do newslettera :)



Buty

Kto nigdy nie wypieprzył się przez zostawione przez siebie na środku przedpokoju buty, nich pierwszy rzuci kamieniem! Mnie w poprzednim mieszkaniu zdarzało się to notorycznie. Wszystko dlatego, że nie miałam konkretnego miejsca, gdzie mogłabym je odkładać i przez to obuwie walało się po całym przedpokoju. Nauczona doświadczeniem, nie powtarzam tego błędu u moich klientów ;)

Tak naprawdę musisz rozważyć dwa przypadki. Pierwszy z nich, to przechowywanie obuwia, którego w danym momencie nie nosisz. Jest na to kilka dobrych sposobów - specjalnie zaplanowane niskie półki (15-20cm) w szafie, płytkie szuflady w komodzie lub szafie albo klasyczne, wąskie szafki na obuwie. Ja polecam szczególnie tą ostatnią metodę, bo takie uchylne szafki zabierają bardzo mało miejsca (zwykle mają głębokość kilkunastu centymetrów) i można je zmieścić właściwie w każdym, nawet najmniejszym przedpokoju. Dzięki temu, że wiele modeli to rozwiązania modułowe, można bez problemu rozbudowywać system (i w górę, i w bok) w zależności od zmieniających się potrzeb domowników.


Dobra, a teraz drugi przypadek. Bo szafki, komody, szafy i szuflady na buty można o kant dupy rozbić, jeśli nie przygotujesz sensownego miejsca na odkładanie butów, które zakładasz codziennie.

O ile Ty i Twoja rodzina nie jesteście mistrzami pedantyzmu, pewne jest, że potrzebujecie miejsca, by szybko odłożyć dopiero co ściągnięte buty. Najlepiej, żeby można było to zrobić stopą, bez schylania się, a już na pewno bez otwierania jakichkolwiek drzwiczek.


I tu z pomocą przychodzą - siedziska z półkami na buty i lekkie regały z pręcików lub siatki. Jeśli jednak nie masz miejsca na dodatkowy mebel, możesz rozważyć wykonanie podcięcia w szafie. Polega to na tym, że szafa zaczyna się jakieś 25cm nad podłogą, a pod nią masz mnóstwo miejsca, żeby wkopać swoje buty. Tak jak tutaj:


Lub tutaj:


Dobrym rozwiązaniem są też po prostu podwieszane meble. Zamiast klasycznej komody stojącej na cokole wybierz model na wysokich nóżkach lub wieszany na ścianie - dzięki temu zmieszczą się pod nią dwie lub trzy pary Twoich ulubionych butów. Wszystko po to, żeby wyjść na przeciw Twojemu lenistwu ;)

Drobiazgi

Jeśli masz piękny, mądrze rozplanowany przedpokój, ale brakuje w nim miejsca na odłożenie telefonu, okularów czy odwieszenie torebki to wiedz, że coś poszło nie tak. Taka stacja - w formie komody, konsoli czy choćby wąziutkiej półki jest niezbędna i będziesz pluła sobie w brodę, jeśli jej nie zaplanujesz. 


W większych przedpokojach nie ma problemu - stawiamy komodę, nad nią lustro, w komodzie mamy klasyczny "junk drawer" z drobnymi, bateriami (nikt nie wie, czy zużyte, czy nie), jakimś długopisem i mnóstwem paragonów na ważne rzeczy. Ale co, gdy nie ma już ściany, pod którą można taką komodę postawić?

Wtedy z odsieczą przybywają półki ;) Ja lubię szczególnie półki na obrazy - mają one taki mały rancik, dzięki czemu odłożony telefon czy słuchawki nie mają szansy spaść. Jednocześnie są one węższe niż klasyczne półki (11-15cm), więc zmieszczą się nawet w mikroskopijnych wnętrzach. Dobrze sprawdzą się także wspomniane wcześniej szafki na buty - ich malutkie blaciki złapią wszystkie przydasie potrzebne przy wyjściu z domu.


Jestem też wielką fanką wieszaków. Tam, gdzie nie ma miejsca nawet na półkę (np. za drzwiami) warto zamontować kilka wieszaków na różnej wysokości. Te wyżej pozwolą na odwieszenie mokrej kurtki, a na niższych możesz zawiesić torebkę, plecak lub koszyki, w których schowasz na przykład szaliki i czapki. To też dobry sposób na walające się wszędzie rzeczy dzieci - każde z nich może mieć swój własny koszyk na czapkę i rękawiczki. Co lepsze - wiosną, kiedy przestaną już być potrzebne, koszyki możesz wrzucić do szafy i zapomnieć o temacie.



Siedem tipów na koniec:

1. W małym przedpokoju lepiej zrezygnować z tapicerowanego siedziska na rzecz czegoś mobilnego - lekkiej ławki, pufki czy nawet zwykłego krzesełka. Szkoda miejsca w szafie!

2. Jeśli Twój przedpokój jest ciemny nawet za dnia, możesz zaprojektować w nim subtelne oświetlenie led (np w narożnikach między ścianą a sufitem lub przy podłodze) o neutralnej barwie, które będzie świeciło się przez cały dzień.

3. Lustra! Małe wnętrze aż prosi się o lustrzane fronty w szafie. Dobrym miejscem na lustro jest też kawałek ściany między dwiema parami drzwi.


4. Jeśli Twoja wnęka na szafę ma mniej niż 50cm, wykorzystasz ją lepiej planując półki, niż wieszaki. Alternatywnie, możesz zrezygnować z drzwi do szafy i odpowiednio odsunąć drążek od ściany, żeby ubrania normalnie się zmieściły. Może zamiast drzwi powiesisz kolorową zasłonę?

5. Nad wieszakami na codziennie zakładane kurtki zaplanuj półkę - umieścisz na niej koszyki z mniej potrzebnymi rzeczami. Albo kapelusze, jeśli jesteś bardziej fancy.

6. Jeśli Twój przedpokój jest bezpośrednio połączony z salonem zastanów się, czy na pewno potrzebujesz siedziska - nie wystarczy jadalniane krzesło oddalone o metr?

7. W małym wnętrzu staraj się stosować jasne kolory i minimalną ilość wzorów. Jeśli przytrafił Ci się wąski i długi korytarz, krótsze ściany zaakcentuj ciemną farbą - dzięki temu optycznie zbliżą się do siebie.

To jak, dasz radę? 

A może Ty masz jakieś super pomysły do małego przedpokoju? Co u Ciebie się sprawdziło?

Sprawdź inne posty z tej serii:
Pokój wielofunkcyjny - jak go ogarnąć?
Genialne rozwiązania do małych łazienek
Mały salon z aneksem w bloku - jak go urządzić?
Jak dobierać kolory, by optycznie powiększyć małe mieszkanie?
Co każdy właściciel małego mieszkania powinien wiedzieć? - rady ekspertów
Share
Tweet
Pin
Share
No komentarze
Tak jak obiecałam - na blogu raz w miesiącu pojawiać się będzie jeden z projektów, jakie realizuję z moimi klientami :)

Tym razem mam dla Ciebie salon z aneksem kuchennym - multifunkcjonalną przestrzeń w stylu skandynawskim. Myślę że może przypaść Ci do gustu!

To co, wpadasz?


Co projektuję?

Tym razem miałam za zadanie zaprojektować dość spory (prawie 30m2) salon z aneksem kuchennym. Pomieszczenie jest niemalże kwadratowe, doświetlone trzema oknami - w tym jednym balkonowym, szerokim na 3,3m. 

Taki rozkład powoduje, że pomieszczenie - mimo że duże - jest mało ustawne. Oto, jak prezentuje się to wnętrze w rozkładnie zaproponowanym przez dewelopera:


Mało sensowne ustawienie, nie? Ogromna ilość pustej przestrzeni przy oknie balkonowym i maleńki, wręcz mikroskopijny jak na ilość dostępnego miejsca aneks. Do tego stół o dziwacznych proporcjach, stojący niemal w przejściu. 

No można było przemyśleć to lepiej ;)

Założenia do projektu

Jak zwykle, przed projektowaniem zredagowałam kilka założeń:
  • spora kanapa (VALLENTUNA z IKEA) i miejsce na duży telewizor
  • meble do sufitu
  • styl skandynawski
  • podłoga - stare drewno, natomiast w kuchni - płytki
  • biało-granatowa kuchnia, ponieważ klientka zakochała się w tej, którą przygotowałam dla Pauli z bloga Refreszing :)
  • kolory: biały, szary, granatowy i drewno

Projekt funkcjonalny


Zdecydowałyśmy się z Anetą na następujące zmiany: rozszerzyłyśmy część kuchenną o zabudowę pod oknem i dobudowałyśmy kawałek ścianki przy kominie, by ukryć w powstałej wnęce lodówkę. Kanapę odkleiłyśmy od ściany i postawiłyśmy w poprzek pomieszczenia, tworząc w ten sposób dwie, rozdzielne strefy - wypoczynkową i jadalnianą. Telewizor został w miejscu zaplanowanym przez dewelopera.

Początkowo bardzo chciałam zaprojektować w tej kuchni wyspę, lecz szybko zorientowałam się, że może być ona poważną przeszkodą przy organizowaniu większych imprez rodzinnych. Pierwsza wersja projektu nie objęła zatem wyspy. Potem jednak wpadłam na pewien pomysł - a co, gdyby zastosować tu wyspę mobilną? Lekki mebel na kółkach, który w razie potrzeby można przesunąć lub nawet całkowicie wyjechać nim z pomieszczenia. Aneta od razu zaakceptowała ten pomysł :)

Moodboardy

I tu małe zaskoczenie, bo dziś moodboardów nie będzie ;) A to dlatego, że po wstępnych ustaleniach uznałyśmy, że przejdziemy płynnie do projektu, zamiast marnować czas na sklejanie tablic inspiracyjnych ;) Miałyśmy jednak kilka pomysłów, które chciałyśmy zawrzeć w tym wnętrzu, a były to między innymi - styl typowo skandynawski - dużo drewna, bieli, szarości i prostych, lekkich form mebli. Kolorystyka nawiązująca do biało - granatowej kuchni. Kontrastem dla tej chłodnej palety barw miały zostać miedziane dodatki - lampy, uchwyty, armatura. W kuchni miał znaleźć się ciężki wizualnie okap i niezabudowana lodówka - te dwa elementy były szczególnym wyzwaniem, ponieważ musiałyśmy połączyć miedź i chrom w jednym projekcie. 

Jak się to udało? Myślę że całkiem nie najgorzej ;)


Bałam się zestawienia chromowanych sprzętów z miedzianymi dodatkami - okazało się że niepotrzebnie, ponieważ pięknie się dopełniły. Chłód chromu został przełamany przez ciepłe tony miedzi - to warta zapamiętania lekcja, ponieważ producenci wciąż nie robią miedzianych sprzętów - za to w uchwytach, lampach, dekoracjach czy armaturze można już przebierać do woli. 


Postawiłam na fronty z klasycznym frezowaniem, które pięknie ociepliły nam surowy, skandynawski styl, panujący w tym wnętrzu. Do granatowych szafek dobrałam płytki z wzorem, które zobaczyłam w jednym z projektów u Karoliny z HouseLoves. Nie chciałam, żeby podłoga w kuchni była za bardzo oderwana od reszty, dlatego zdecydowałam się na otoczenie wzorzystych płytek rządkiem białych, jednolitych kafli. Całość przypomina wyglądem dywan - dzięki czemu idealnie wpisuje się w resztę wnętrza.


Aneta postawiła na szafki wykonane na zamówienie, więc mogłyśmy idealnie wpasować je w powstałe wnęki. Mobilna wyspa też została dostosowana do potrzeb klientki - zaprojektowałam jedną szufladę na kuchenne akcesoria, wysuwane skrzynki na warzywa i owoce oraz ażurową półkę, która dodaje konstrukcji lekkości. 


Całe wnętrze ma bardzo subtelną kolorystykę - nie ma tu żadnych mocnych kontrastów i intensywnych odcieni. Granat z kuchni został powtórzony na zasłonach, krzesłach i frontach szafki RTV. Oprócz niego, pojawiła się także błękitna ściana, która jest przedłużeniem niebieskiego przedpokoju :)

Reszta elementów to spokojne szarości, biel, drewno i miedź. Taki był zamysł - pomieszczenie miało być harmonijne i zachęcać do relaksu.


Część salonowa jest bardzo skandynawska - zabudowa RTV została oparta na systemie BESTA, jednak dolne fronty będą dorobione przez stolarza wykonującego kuchnię. Pojawiły się też typowe dla tego stylu stoliki - nerki, oraz popielata kanapa. Jak widzisz, w całym wnętrzu powtarza się motyw miedzi - w części wypoczynkowej na wnętrzu lampy i doniczce.


Wspominałam już, że uwielbiam stoły na metalowych konstrukcjach? Tym razem postawiłam na biały model, który jest zdecydowanie subtelniejszy i idealnie wpasował się w to wnętrze. Do niego dopasowałam dwa modele krzeseł z JYSK i miedziane lampy w lekko industrialnym stylu, które pojawiły się też w przedpokoju.


Swoją drogą - przedpokój także zasługuje na uwagę. Mamy tu bardzo dużo zabudowy mimo małej powierzchni - wszystko dlatego, że postawiłyśmy na popielate szafy do samego sufitu a nawet - na pawlacz nad drzwiami do łazienki. 


Dzięki takiemu zabiegowi szafy wyglądają jak przedłużenie ścian i nie przytłaczają wnętrza. Przy drzwiach wejściowych zaprojektowałam fronty lustrzane i podcięcie w szafie na aktualnie używane buty.

Myślę że cała część dzienna jest bardzo dobrą inspiracją dla wszystkich miłośników stylu skandynawskiego - jest w niej wszystko, co w scandi najlepsze: lekkie konstrukcje, proste linie, spokojne kolory, dużo drewna, roślin i ciekawych akcesoriów. To wręcz idealne miejsce do relaksu po ciężkim dniu w pracy ;)

I jak zwykle na koniec - garść dodatkowych wizualizacji:





Daj znać, co sądzisz o tym projekcie!

Jeśli spodobał Ci się ten post, koniecznie zajrzyj do innych wpisów z projektami:


Biuro projektowe - elegancka łazienka
Biuro projektowe - dynamiczny pokój nastolatka
Biuro projektowe - sypialnia z nietuzinkową paletą kolorystyczną
Biuro projektowe - metamorfoza kuchni bez zmiany mebli
Biuro projektowe - loftowy salon
Biuro projektowe - łazienka w klimacie vintage
Biuro projektowe - industrialny salon z żółtą kanapą
Biuro projektowe - klasyczna kuchnia z petrolem (+zdjęcia z realizacji!)
Biuro projektowe - kuchnia z asymetryczną górą
Biuro projektowe - salon z mocnym akcentem
Biuro projektowe - zaskakująca łazienka






    Share
    Tweet
    Pin
    Share
    No komentarze
    No i przyszedł czas na ostatnią część serii o oświetleniu. Tym razem zajmę się przedpokojem - pomieszczeniem, które większość Polaków traktuje po macoszemu. Dlaczego? Bo zwykle są to mikroskopijne wnętrza, z których połowę zajmuje szafa wnękowa, a drugą połowę otwierane do wnętrza drzwi.

    Więc naprawdę ciężko jest w nich zaszaleć.

    Nie oznacza to jednak, że przedpokój ma być ciemną śluzą prowadzącą do reszty mieszkania ;) W dzisiejszym poście znajdziesz porady dotyczące przedpokoi, korytarzy a także oświetlenia na schodach. Zapraszam!




    SERIA ŚWIATŁO W DOMU
    PODSTAWY PROJEKTOWANIA OŚWIETLENIA
    OŚWIETLENIE W SALONIE
    OŚWIETLENIE W SYPIALNI
    OŚWIETLENIE W KUCHNI
    OŚWIETLENIE W ŁAZIENCE
    OŚWIETLENIE W PRZEDPOKOJU
    WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ O LEDACH

    Przedpokój i korytarze to miejsca w domu, w których spędzamy najmniej czasu. To przestrzenie komunikacji, zatem światło nie musi być ani bardzo klimatyczne, ani precyzyjne - ma po prostu oświetlać nam drogę. Oczywiście możemyzaplanować dodatkowe punkty świetlne, które będą podkreślały ciekawe elementy wnętrza, doświetlały strefę z lustrem lub z szafą - ale najważniejsze jest dobre zaplanowanie światła głównego - jego natężenia, barwy i liczby punktów.


    Światło główne

    Lampy w przedpokoju powinny dawać intensywne światło - około 300lx. Najlepiej wybrać neutralne, białe żarówki - będą one pasować do każdego wnętrza. Jeśli jednak Twój przedpokój jest naprawdę mikroskopijny, możesz rozważyć chłodne, lekko niebieskawe światło - taki trick pomoże optycznie powiększyć pomieszczenie. Ciepła barwa zadziała dokładnie odwrotnie - pomniejszy wnętrze i sprawi, że będzie ono bardziej przytulne. Takie rozwiązanie będzie dobre do korytarzy o wysokich sufitach.

    Jaki rodzaj oprawy wybrać do przedpokoju? To zależy, jaki efekt chcesz uzyskać. Reflektory oraz listwy z kilkoma żarówkami pomogą doświetlić większe przedpokoje, bez potrzeby rycia w suficie i wstawiania kolejnych opraw. To również dobre rozwiązanie do wnętrz o nieregularnych kształtach, w których wnęki mają tendencje do pozostawania ciemnymi plamami.


    Plafony i spoty idealnie sprawdzą się w długich korytarzach, w których wymagany jest montaż więcej niż jednej oprawy. Dzięki temu że są subtelne, nie będą dominowały we wnętrzu. Ile opraw powinnaś przewidzieć w swoim korytarzu? Moim zdaniem optymalnym rozwiązaniem jest montaż jednej lampy co 120cm. Do tej pory ta zasada jeszcze mnie nie zawiodła ;)


    A co z lampami wiszącymi? Te szczególnie dobrze wyglądać będą w przedpokojach o wysokich sufitach - na przykład w starych kamienicach. Dzięki temu, że źródło światła znajduje się bliżej podłogi, całe pomieszczenie będzie jaśniejsze. Zwisy mogą także stanowić integralną dekorację długich korytarzy - pamiętaj jednak, że muszą wisieć w jednej linii, dokładnie na osi symetrii sufitu.


    Jesteś fanem taśm ledowych umieszczanych gdzie tylko się da? Spoko - przedpokój idealnie się do tego nadaje. Możesz pokombinować z obniżanymi sufitami, ciekawymi kształtami czy nawet listwami, które przechodzą z sufitu na ścianę. Dobrym pomysłem jest też połączenie ledów z dodatkowymi punktami - spotami, zwisami lub kinkietami, ponieważ światło przez nie imitowane zwykle nie jest wystarczające by odpowiednio doświetlić strefę wejściową.

    A co, gdyby zupełnie zrezygnować ze światła na suficie i zastąpić je kinkietami? To idealna opcja do pomieszczeń o niewielkiej wysokości - zamontowanie kilku reflektorów na ścianie i skierowanie światła w kierunku sufitu optycznie podwyższy pomieszczenie, a brak opraw sufitowych spowoduje, że wnętrze będzie wydawało się bardziej przestronne.


    Światło boczne

    To nie jest tak, że dodatkowe światło w przedpokoju jest zakazane. Po prostu nie jest konieczne ;) Jeśli jednak masz ochotę pobawić się nieco oświetleniem, mam dla Ciebie kilka pomysłów na dodatkowe punkty świetlne w przedpokoju i korytarzu:

    • kinkiety lub zwisy przy lustrze
    • oświetlenie szafy - zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz w formie oczek sufitowych lub lampek na wysięgniku jak ta z IKEA
    • lampy galeryjne, oświetlające obrazy czy galerię zdjęć
    • oświetlenie przypodłogowe - taśmy led przy cokole szafy, listwie przypodłogowej, oczka montowane w ścianie
    • lampa stojąca w pustym rogu przedpokoju


    Łączniki

    Przy projektowaniu oświetlenia w przedpokoju, bardzo ważne jest odpowiednie umiejscowienie łączników. Zdecydowanie polecam korzystanie z łączników schodowych - czyli takich, które umożliwiają włączanie tej samej lampy za pomocą dwóch pstryczków - jednego przy drzwiach wejściowych, a drugiego przy salonie lub sypialni ;) Dzięki temu nie będziesz musiała w butach wracać się do wnętrza mieszkania, ani urządzać nocnych spacerów w celu zgaszenia zapomnianej lampy. Warto rozważyć także łącznik gaszący wszystkie światła z przedpokoju (a nawet ze strefy dziennej) umiejscowiony zaraz obok drzwi wejściowych - to bardzo wygodne rozwiązanie, które coraz częściej spotyka się w mieszkaniach.


    Schody

    Mówiąc o przedpokoju, nie sposób nie wspomnieć o schodach. Tutaj światło nie musi być aż tak intensywne - wystarczy 200lx. Pamiętaj, że lampy powinny oświetlać stopnie, a nie świecić prosto w twarz wchodzącej po nich osoby. Z tego powodu bardzo ważne jest odpowiednie umiejscowienie punktów. Lampy wiszące powinny znajdować się około 2 metry nad stopniem, nad którym są zamontowane, kinkiety z kolei - powyżej linii wzroku, czyli od 1,7 do 2 metrów nad schodami.



    Dobrym rozwiązaniem jest też oświetlenie przy samych stopniach. W wielu wypadkach należy je zaplanować przed wykończeniem schodów, ponieważ do ich zamontowania wymagane będą odpowiednie frezy w stopniach lub podstopnicach. Alternatywą mogą być oczywiście listwy led przyklejane bezpośrednio pod wysunięte stopnie schodów lub lampy - oczka, które montowane są w ścianie, zaraz nad stopnicami. Tym, którym zależy na efekcie wow polecam przyjrzeć się podświetlanym balustradom - takie rozwiązanie robi wrażenie!


    Pamiętaj, że jeśli klatka schodowa jest wyłączona z reszty pomieszczeń, powinnaś przyłożyć dużo większą uwagę do jej oświetlenia - niezbędne może okazać się połączenie świateł pod stopnicami z kilkoma lampami z góry. Jeśli natomiast schody są ażurowe i stanowią część strefy dziennej, możesz podejść do tematu nieco swobodniej - lampy znajdujące się w salonie pomogą bowiem je doświetlić.

    No i tyle! Teraz masz już wszystkie informacje, żeby poprawnie zaprojektować oświetlenie w całym domu. Do roboty!

    SERIA ŚWIATŁO W DOMU
    PODSTAWY PROJEKTOWANIA OŚWIETLENIA
    OŚWIETLENIE W SALONIE
    OŚWIETLENIE W SYPIALNI
    OŚWIETLENIE W KUCHNI
    OŚWIETLENIE W ŁAZIENCE
    OŚWIETLENIE W PRZEDPOKOJU
    WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ O LEDACH








    Share
    Tweet
    Pin
    Share
    No komentarze
    To już ostatni wpis z serii towarzyszącej poradnikowi "Najważniejsze wymiary w Twoim domu", który stworzyłam dla odbiorców mojego newslettera. Nie masz jeszcze swojej kopii? Spoko - na końcu wpisu wrzuciłam okienko, w którym możesz się zapisać. Zaraz po kliknięciu w link potwierdzający, będziesz mogła ściągnąć poradnik. A warto, bo znajdziesz tam mnóstwo konkretnych informacji i istotnych wymiarów, które pomogą Ci zaprojektować każde pomieszczenie w domu. Zresztą, co ja będę opowiadać - najlepiej sprawdź sama ;)

    Serię kończę na przedpokoju. Dzisiaj dowiesz się jaką minimalną szerokość powinien mieć korytarz, jak zaprojektować wygodną szafę i jak wyrównać zaburzone proporcje w długim jak kolejki przed zielonymi świątkami przedpokoju. 

    Wskakujesz?


    INNE POSTY Z SERII NAJWAŻNIEJSZE WYMIARY:



    • KUCHNIA
    • SALON
    • SYPIALNIA I POKÓJ DZIECIĘCY
    • ŁAZIENKA

    Przedpokój

    Pisałam już kiedyś, że przedpokój jest wizytówką domu. Jeśli pierwszą rzeczą, jaką widzą Twoi goście jest długi, ciemny korytarz, zagracony butami, to sorry - nawet najbardziej wybajerzony salon nie jest w stanie zatrzeć tego pierwszego wrażenia. Poza tym - wygodnie urządzony przedpokój to ogromne ułatwienie w sprzątaniu i organizacji - jeśli masz gdzie odłożyć klucze, to nie łazisz w ubłoconych butach po mieszkaniu i ich nie szukasz. Zaplanujesz miejsce na parasol - nie zapomnisz go, wychodząc z domu. Przykłady można mnożyć, ale generalnie dobrze zaplanowany przedpokój = spokojniejszy poranek przed pracą.



    Nie tylko dobre wykorzystanie przestrzeni sprawia, że przedpokój jest wygodny. Bardzo ważne jest też zachowanie odpowiedniej szerokości przejść. I celowo nie piszę "szerokość przedpokoju" tylko "szerokość przejścia" bo to nie jest odległość między dwiema ścianami, a "w świetle" przedpokoju. Oznacza to, że jeśli naustawiasz sobie komódek i stoliczków, to szerokością przejścia będzie odległość od ich najbardziej wysuniętego na przedpokój punktu do ściany, lub drugiego mebla. 

    Minimalne wymiary korytarza zależą od liczby osób, które będą z niego korzystać, ale też od tego, ile drzwi znajduje się w pomieszczeniu i w którą stronę się otwierają. Jeśli drzwi do pokojów znajdują się na jednej ścianie i otwierają do wewnątrz tych pomieszczeń, na przejście wystarczy już 90cm. W przypadku, gdy drzwi otwierają się w stronę przedpokoju - wymiar ten trzeba zwiększyć do 140cm. Kiedy zaś drzwi znajdują się po obu stronach korytarza i otwierają do jego wnętrza, minimalny wymiar, jaki powinnaś zachować to aż 220cm. Jeśli w mieszkaniu na stałe przebywa więcej niż trzy osoby, odległości te powinnaś powiększyć o 40cm.




    Częstym problemem korytarzy jest to, że są wąskie i długie. Zaburzone proporcje w duecie z brakiem światła dziennego powodują, że te wnętrza są smutne, ciemne i nieprzyjazne. Dla optycznego poprawienia formy, warto zastosować te kilka tricków:
    • Dłuższe ściany pomaluj na pionowe pasy (równie dobrze sprawdzi się tapeta). Spowoduje to, że staną się optycznie krótsze i wyższe.
    • Krótką ścianę kończącą przedpokój pomaluj na ciemny kolor, resztę zostawiając białą. W ten sposób "zbliży" się ona do wejścia.
    • Możesz też wymalować na niej poziome, szerokie pasy - optycznie ją poszerzysz.
    • Wykorzystaj długą ścianę na powieszenie galerii - rytm wywołany ramkami o tym samym wymiarze poprawi proporcje.
    • Jeśli Twój przedpokój jest ciemny, rozważ wymianę pełnych drzwi na model z przeszkleniem. Nie bez powodu w blokach z wielkiej płyty montowano takie drzwi. Tam też w korytarzach nie było okien.
    • Chyba nie muszę Ci mówić, że najlepiej korzystać z jasnych kolorów?
    • No i nie zapominaj o lustrach! Powieszone w odpowiednich miejscach odbiją światło słoneczne rozjaśniając i powiększając wizualnie wnętrze.


    Szafa

    Większość przedpokojów ma zaprojektowaną wnękę na szafę, więc głupio byłoby ten temat przemilczeć ;) Szczególnie, że pojemna i wygodnie rozplanowana szafa to, szczególnie w małym mieszkaniu, prawdziwy skarb. Zacznijmy od tego, że optymalna głębokość dla szafy to 60cm. Mniejsza spowoduje że ubrania na wieszakach będą się gniotły, większa - że po każdą zlokalizowaną na tyle półki rzecz będziesz musiała nurkować.



    Najlepiej byłoby mieć cztery szafy - jedną na okrycia wierzchnie i buty, drugą na ubrania, kolejną na pościel i ręczniki i czwartą - gospodarczą. Niestety, mało kto mieszka w stumetrowym apartamencie ;) Na szczęście nawet w jednej szafie da się to wszystko upchnąć, trzeba tylko pamiętać o odpowiednim rozplanowaniu półek i drążków.

    W szafie na okrycia wierzchnie najważniejszy będzie drążek na wieszaki. Dobrze jest powiesić go na wysokości 120 - 160cm, żeby bez problemu zmieściły się na nim dłuższe płaszcze i kurtki. Pamiętaj, że to dość ciężkie ubrania, więc rurka o długości większej niż 90cm może ich nie udźwignąć i będzie się wyginać. Powinnaś też przewidzieć miejsce na buty. W zależności od rodzaju obuwia, wymagane wysokości półek są różne - od 15cm na trampki i balerinki nawet do 45 na kozaki. Jak łatwo policzyć, ile butów zmieścisz w szafie? Na jedną parę musisz przewidzieć około 20cm szerokości i 25-35cm długości półki. 



    Szafa na ubrania rządzi się nieco innymi prawami. Sama najlepiej wiesz, czy większość ubrań trzymasz na wieszakach, czy na półkach. Drążki w tej szafie mogą wisieć trochę niżej - na koszule i sweterki wystarczy Ci już 100cm. Półki natomiast warto zaplanować niesymetrycznie - te na wysokości wzroku powinny być niskie - od 25 do 40cm, natomiast te umiejscowione niżej lub wyżej - nieco wyższe - od 40 do 60cm. Na wyższych półkach będziesz pewnie trzymać mniej używane rzeczy - często w pudełkach i koszach, a większa wysokość pozwoli Ci na wygodniejsze manewry. W szafach na ubrania bardzo przydają się też szuflady. Najwygodniejsze będą te o wysokości 10-20cm i szerokości od 30cm do 90cm. Pro tip - najłatwiej utrzymać porządek w szufladzie o szerokości 60cm ;)

    W przypadku ręczników i pościeli, lepiej sprawdzą się wyższe półki - te o wysokości 50-60cm będą idealne. Możesz też zaopatrzyć się w wysuwane, metalowe kosze - tak przechowywana pościel będzie oddychać.



    Szafa gospodarcza to przede wszystkim miejsce na deskę do prasowania, odkurzacz i detergenty do sprzątania. Musisz przewidzieć na nie około 60cm szerokości i 160cm wysokości. Taką szafę warto też uzbroić w różne uchwyty - na rurę od odkurzacza albo żelazko. Dzięki temu korzystanie z niej będzie dużo wygodniejsze. 

    Schody

    W poradniku znajdziesz dość szczegółowe informacje, jak zaplanować wygodne schody. Uznałam, że jet to temat dość niszowy, więc nie będę się tu o nim rozpisywać. Jesteś zainteresowana? Zapisz się na newsletter :)

    I na tym kończę moją serię. Mam nadzieję, że te wpisy (i oczywiście sam poradnik) sprawią, że Twój dom będzie komfortowy dla Ciebie i Twojej rodziny. 

    Jeśli skorzystałaś z tych informacji, proszę - daj mi znać! :) Uwielbiam czytać Wasze historie o problemach jakie mieliście przy planowaniu mieszkania i rozwiązaniach, jakie ostatecznie zastosowaliście. 

    A jeżeli uważasz, że ta seria wpisów jest przydatna - proszę, podziel się nią ze znajomymi - możesz udostępnić ją na Facebooku lub przesłać mailem. Chcę dotrzeć do jak największej ilości osób, które zmagają się z samodzielnym projektowaniem mieszkania i pomóc im :) Tak po prostu!

    To jak, umowa? 












    FACEBOOK | INSTAGRAM             







    Share
    Tweet
    Pin
    Share
    No komentarze
    W nowym roku zaczynamy od jednej z Waszych ulubionych serii! "Nie mieszkaj byle jak", czyli jak małym kosztem i niezbyt dużym nakładem pracy odmienić wnętrze Twojego mieszkania :)

    Pisałam już o łazience, kuchni i sypialni, teraz przyszedł czas na przedpokój. Dziwi mnie, że ludzie często pomijają to pomieszczenie w procesie projektowania mieszkania. W efekcie przedpokój staje się zbieraniną dziwnych elementów zupełnie nie pasujących do siebie, okraszoną stertą worków ze śmieciami do wyrzucenia przy najbliższej okazji (jestem winna, sama tak robię). Do tego walające się wszędzie buciory i psie zabawki. Nie zapomnijmy też o słabym, jednopunktowym oświetleniu.

    Świetny widok, jak na pierwsze pomieszczenie, do którego wchodzą Twoi goście, nie?

    Dobra. Ustalmy, że tak zostać nie może. A teraz chodź, powiem Ci jak to zmienić.



    SERIA NIE MIESZKAJ BYLE JAK
    Nie mieszkaj byle jak! - część 6 Przedpokój
    Nie mieszkaj byle jak ! część 5 - Kuchnie
    Nie mieszkaj byle jak! część 4 Jak odnowić podłogę?
    Nie mieszkaj byle jak! Jak ukryć kable, rury i liczniki?
    Nie mieszkaj byle jak! - Sypialnia
    Nie mieszkaj byle jak - Jak odnowić łazienkę?

    1. Miejsce na wszystko

    Przedpokój to miejsce, w którym bajzel robi się błyskawicznie. Szybciej tworzy się chyba tylko w kuchni, przy pieczeniu biszkopta. Wszystko dlatego, że rzeczy, które trzymasz w przedpokoju nie mają swojego miejsca. Zacznijmy od tego, co składujesz i na co koniecznie musisz wygospodarować przestrzeń:
    • płaszcze i kurtki 
    • buty, w których aktualnie chodzisz
    • buty, w których aktualnie odmarzły by Ci nogi
    • czapki, szaliki i rękawiczki
    • torebka lub plecak
    • portfel, okulary przeciwsłoneczne i słuchawki
    I teraz, z ręką na sercu - czy masz odpowiednie miejsce na wszystkie wymienione wyżej przedmioty? Nie? Ok, zaraz się tym zajmiemy.

    Płaszcze i kurtki oraz torby i plecaki

    Oczywiście najkorzystniej byłoby, gdyby znalazły się w szafie. Niestety, niektóre przedpokoje w bloku są tak mikroskopijne, że same mogłyby być szafą, i to wcale nazbyt pojemną. W takim wypadku z pomocą przychodzą... ściany. Zacznij o swoim przedpokoju myśleć wertykalnie, a zobaczysz, jak wiele miejsca zyskasz.

    1 2 3

    Rozwiązania, jakie widzisz powyżej są bardzo proste w montażu, a wszystkie niezbędne produkty kupisz w najbliższym markecie budowlanym. Wystarczy kilka listewek z działu drewnianego i haczyki. Możesz stworzyć kilka wieszaków nad sobą, albo rozciągnąć jedną listwę na całą ścianę. Jak tam sobie chcesz.

    Buty

    Jeśli masz więcej niż dwie pary butów, to zdecydowanie powinieneś pomyśleć nad sposobem ich przechowywania. Nie da się wszystkich par trzymać na podłodze - po prostu nie. 

    1 2 3

    Najbardziej banalnym rozwiązaniem będzie rzecz jasna kupienie dedykowanej szafki - w sklepach można dostać je już od 50zł. To dobry sposób na przechowywanie butów, których w tym momencie nie nosisz. Te, których używasz na co dzień, lepiej trzymać na otwartych półkach. Gotowe regaliki pojawiają się czasem w Biedronce albo Lidlu, jeśli jednak chcesz dodać do przedpokoju nieco kreatywnego sznytu, możesz pokusić się o zrobienie półki na buty z drewnianych skrzynek. 

    Drobiazgi - okulary, czapki i szaliki

    Wpychanie szalika do rękawa kurtki zostawmy przedszkolakom, ok? W swoim przedpokoju powinieneś wygospodarować miejsce, w których będziesz mógł przechowywać te zimowe niezbędniki. Najlepiej w tej roli sprawdzą się kosze, pudełka, albo płócienne torby, które możesz zawiesić na przygotowanych przez siebie w pocie czoła wieszakach. Jeszcze lepszy patent? Niech każdy z domowników ma swoje własne pudełko na cały ten jazz. Dzięki temu nikt nie wyjdzie z domu w Twojej czapce, a znalezienie dwóch tych samych rękawiczek będzie trwało znacznie krócej.

    1

    W przedpokoju na pewno musi też znaleźć się płaska powierzchnia, na którą po wejściu do domu będziesz mógł rzucić klucze, okulary czy kapelusz (fani Breaking Bed, puszczam do Was oczko). W zależności od ilości miejsca, jaką dysponujesz, może to być komoda, mały stolik albo nawet półka zawieszona na wysokości ok. 90cm od podłogi. Na nim stanąć może lampka, kwiatek albo koszyk na drobiazgi. Weź tylko pod uwagę, że w takim koszyku bardzo szybko robi się śmietnik - mogę Ci to zagwarantować. Nad blatem możesz wygospodarować miejsce na klucze - jeśli nauczysz się odwieszać je w jedno miejsce, ryzyko porannego poszukiwania kluczyków od auta diametralnie się zmniejszy.

    1 2 3

    Jako że jest to cykl, w którym daję Ci pomysły na tanie rozwiązania do mieszkania, poniżej znajdziesz sześć mebli, które bardzo przydadzą się w Twoim przedpokoju, a które nie kosztują więcej niż stówkę (no dobra, pomijając szafę, ale szafa za 160zł to i tak dobry deal).



    Wieszak MULIG IKEA 29,99zł | Regał na buty HALDUM JYSK 80zł | Komoda RAST IKEA 99zł | Wieszak na płaszcze VAMMEN JYSK %100zł% | Regał ALBERT IKEA 39zł | Szafa BOSTRAK IKEA 159zł

    Dobra, koniec oczywistości - przejdźmy do nieco innych tematów.

    2. Sposób na brudzącą się ścianę

    Ściany w przedpokoju mają to do siebie, że bardzo szybko pokrywają się różnego pochodzenia brudem. To pies wytrzepie sierść po jesiennym spacerze, to współlokator postanowi wprowadzić rower do mieszkania i przy okazji ozdobi ścianę abstrakcyjnym wzorem... Nie da się ukryć, że zwykła farba średnio nada się do tego pomieszczenia. Co więc możesz zrobić, żeby przedpokój wyglądał czysto nie tylko na dwa tygodnie po malowaniu ścian?

    Farba tablicowa

    Od kiedy pomalowałam nią drzwi w łazience, jestem wielką fanką. Nikt nie przejdzie obok niej bez narysowania choćby małego uśmieszku. Albo czegoś innego.  Najważniejsze jest jednak to, że bez problemu zmyjesz z niej każde zabrudzenia.

    Winylowa tapeta

    Ale koniecznie winylowa, nie papierowa. Niektóre wzory rozkładają na łopatki - to nie są już te same, nudne tapety, które oglądałeś w salonie swoich rodziców kilkanaście lat temu. To rozwiązanie nie tylko załatwia sprawę brudzącej się ściany, ale jest jednocześnie barwnym, silnym akcentem, którego często w przedpokoju brakuje.

    1 2 3
    Naklejki

    Pomysł podobny do poprzedniego, tyle że dający się zdemontować. Jeśli więc wynajmujesz mieszkanie i nie chcesz narażać się właścicielowi, zdecydowanie powinieneś spróbować. Z powierzchni naklejki wszelkie zabrudzenia schodzą jak marzenie.

    Sklejka

    To rozwiązanie wymaga trochę więcej zachodu, ale efekt jest zdecydowanie tego wart. Pomysł podpatrzyłam u Karoliny z Ale tu ładnie. Fajne, surowe wykończenie idealnie sprawdzi się w przedpokoju, a lakierowana sklejka nie przyjmie żadnego brudu.

    1
    Korek

    Dawno zapomniany materiał. A szkoda, bo do przedpokoju pasuje jak ulał. Nie tylko zabezpieczy ściany przed zniszczeniem, ale też pozwoli na przyczepienie ważnych (lub mniej ważnych) wiadomości dla domowników. Przypomni też o tym, kto w tym tygodniu sprząta mieszkanie.

    1

    3. Ostatnie spojrzenie przed wyjściem - lustro

    Ręka do góry, ilu z Was nie ma w mieszkaniu lustra, w którym może się przejrzeć od stóp do głów? I nie, błyszczący front lodówki się nie liczy. Tak myślałam.

    Duże lustro to must have w każdym domu. Nie mam pojęcia dlaczego lustra są postrzegane jako dobro... luksusowe. Że niby drogie są. Guzik prawda! 

    Żeby przejrzeć się w całości w lustrze, wcale nie musisz mieć modelu równego Twojemu wzrostowi. Wystarczy Ci 120-150cm. Powinno ono wisieć około 20-30cm nad podłogą. Nie musi być też nie wiadomo jak szerokie - 40cm w zupełności wystarczy. Kluczowe jednak jest, żeby można było od tego lustra odsunąć się na jeden - dwa kroki. Wtedy bez problemu zobaczysz w nim całą sylwetkę.

    Okrągłe lustro o średnicy 42cm CASTORAMA 23,86zł | Lustro EIDSÅ 50x120cm IKEA 59,99zł | Lustro 30x120cm CASTORAMA 42,36zł | Lustro 50x150cm CASTORAMA 86,26zł | Lustro LUNDAMO 20x120cm IKEA 21zł | Lustro LOTS 30x30cm 29,99zł/4szt

    Oczywiście lustro oprócz pełnienia swojej pragmatycznej funkcji, może być też elementem dekoracyjnym. Modele w ramach są niestety droższe, ale od czego mamy projekty DIY? Lustro w ramie z kwiatów, plastikowych łyżeczek, słomek, albo bardziej tradycyjnie - z drewnianych lub styropianowych listewek na pewno doda szyku do Twojego przedpokoju. A może masz stare lustro w brzydkiej ramie, które łatwo da się odmienić farbą w sprayu? Spróbuj!

    1 2 3

    Pamiętaj, że przedpokój jest wizytówką całego mieszkania. Co z tego, że Twój salon lub kuchnia są wymuskane do ostatniego cala, skoro przedpokój jest zbiorem przypadkowych mebli i przedmiotów? Zadbaj o to, żebyś od samego wejścia czuł się dobrze, a goście wiedzieli, że wchodzą do nie byle jakiego mieszkania :)

    To jak, umawiamy się, że poświęcisz swojemu przedpokojowi trochę więcej uwagi? 

    No i... Wszystkiego najlepszego w nowym roku!

    Jeśli podobał Ci się ten wpis, koniecznie zobacz inne posty o wynajmowanych mieszkaniach:

    10 kwestii, które warto ustalić z właścicielem, zanim wynajmiesz mieszkanie
    Metamorfoza mojej łazienki za 260zł
    Nie mieszkaj byle jak ! część 5 - Kuchnie
    Nie mieszkaj byle jak! część 4 Jak odnowić podłogę?
    Nie mieszkaj byle jak! Jak ukryć kable, rury i liczniki?
    Nie mieszkaj byle jak! - Sypialnia
    Nie mieszkaj byle jak - Jak odnowić łazienkę?
    Urządzanie mieszkania. Wynajętego!
    Co musisz wiedzieć przed wynajęciem mieszkania?













    INSTAGRAM | FACEBOOK 
    Share
    Tweet
    Pin
    Share
    No komentarze
    Older Posts

    Created with by ThemeXpose | Distributed by Blogger Templates